Każdy widział film, który trudno oglądać, bo obraz cały czas się trzęsie. Ręka drży, telefon się kołysze, a widz po kilku sekundach ma dość. Dobra wiadomość jest taka, że spokojny obraz nie wymaga sprzętu. Wystarczy zmienić sposób, w jaki trzymasz telefon i w jaki się poruszasz. Kilka prostych nawyków daje wyraźnie lepszy efekt niż jakikolwiek dodatek.
Zacznij od chwytu. Trzymaj telefon obiema rękami, łokcie przyciśnij do tułowia, a nogi ustaw stabilnie, mniej więcej na szerokość barków. Ręce zachowują się wtedy jak amortyzator, a cała górna część ciała tworzy sztywniejszą podporę. Nie wyciągaj rąk daleko przed siebie, bo długie ramię działa jak dźwignia i wzmacnia każde drgnienie.
Ruch i ustawienie ciała
Jeśli musisz iść i jednocześnie nagrywać, stawiaj małe, miękkie kroki. Lekko ugnij kolana i staraj się nie podskakiwać. Stawiaj stopy miękko i płynnie, jakbyś skradał się w ciszy. Dzięki temu ruch idzie w nogi i nie przenosi się na telefon. Jeszcze lepiej jest w ogóle się zatrzymać i nagrywać z jednego miejsca.
Aby pokazać panoramę, obracaj całe ciało, a nie tylko ręce. Ustaw stopy tak, żeby na końcu ruchu było ci wygodnie, skręć ciało w stronę początku, włącz nagrywanie i obracaj się powoli. Kręć wolniej, niż ci się wydaje potrzebne. Ruchy, które na żywo wyglądają na wolne, na nagraniu stają się szybkie. Unikaj też nagłego przybliżania obrazu, bo powiększenie wzmacnia każde drżenie.
Oprzyj się o coś. Ściana, słupek, drzewo albo oparcie krzesła sprawiają, że nagranie jest znacznie stabilniejsze. Możesz też położyć telefon na stabilnej powierzchni, jeśli scena jest statyczna. Jeśli ktoś idzie, poruszaj się razem z nim w takim tempie, w którym nie tracisz równowagi, i uważaj, gdzie stawiasz stopy. Obejrzyj nagranie zaraz po zakończeniu, żeby wiedzieć, czy wystarczy, czy trzeba je powtórzyć. Nagrywaj krótkie ujęcia, każde z jasnym początkiem i końcem. Później oglądaj je krytycznie i zostaw tylko te, które naprawdę się udały. Z czasem twoje nagrania będą płynne i przyjemne.